">
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
Historia Hodowli: Nasza Hodowla "KIZOS" to 17 lat tradycji. Zawsze chcieliśmy mieć psy stróżująco-obronne o doskonałej psychice, łatwe do ułożenia i do współpracy z domownikiem. Nasze pierwsze suki to Rottweilery: Dina i Britta. A następne to ściągnięte bezpośrednio z Rosji z wojskowej lini trzy Czarne Rosyjskie Terriery: Dina, Sendi i pies Rocky Kizos. Psy te zaskakiwały nas wspaniałą psychiką, oddaniem i charakterem, dlatego poświęciliśmy się tej rasie. W 1991 roku Żwiązek Kynologiczny w Poznaniu poprosił aby Rockiego poddać szkoleniu, by sprawdzić podatność tej rasy na szkolenie. Rocky uczęszczał na co drugie zajęcia, gdyż przewyższał wszystkie psy w grupie. Wówczas na 200 punktów mozliwych otrzymał 198. W latach pozniejszych mieliśmy jeszcze parę ras, ale ze względu na niespełnienie naszych oczekiwań sprowadziliśmy Owczarka Francuskiego Beauceron co okazało się trafnym zakupem i jest to rasa razem z Czarnym Rosyjskim Terrierem, które nam imponuje. Zdobylismy duże osiągnięcia wystawowe, za co otrzymaliśmy ze Związku Kynologicznego brązową odznakę, za osiągnięcia hodowlane. Jeżeli chodzi o Czarne Rosyjskie Terriery to cały czas ze względu na charakter preferujemy linię wojskową (użytkową). Obecnie mamy Sambora Kizos syna Ch.Pl. Rockiego Kizos. W hodowli posiadamy także psy ozdobne West Highland White Terrier i suki Shar-Pei. |
||
| W poznańskiej gazecie ukazał się artykuł pt: "PSY STALINA" dotyczący naszej hodowli, jak i rosyjskich terierów | ||
|
W ogrodzie położonym na peryferiach Poznania, tuż przy ruchliwej trasie do Wrocławia, stoi rosły mężczyzna
w stroju przypominającym hutniczy kombinezon. Ogromny, czarny pies, wypuszczony z kojca atakuje go z
prędkością błyskawicy. Potężna szczeka obrośnięta czarną, gęstą brodą łapię nieproszonego gościa za rękaw.
Mężczyzna próbuje się bronić. Pies na chwilę odskakuje i znów warcząc,
wpada na intruza. Ponownie chwyta za rękę, teraz jednak nieco powyżej łokcia.
Po chwili szamotaniny człowiek leży już na ziemi. - Zostaw - rozlega się
stanowcza komenda opiekuna. Czarny rosyjski terier siada tuz przy ofierze.
Tym razem zdarzenie jest pozorowane. Rocky, champion krajowy, pierwszy czarny
rosyjski terier w poznańskim okręgu kynologicznym po raz kolejny zaliczył test psychiczny,
przeszedł próbę sprawności i karności. Wcześniej podobne ćwiczenia odbyły trzy
inne teriery z hodowli Zofii i Stanisława Sikorów: "Rina", "Senda", i najmłodszy z całej sfory "Baron".
Mimo, że mężczyzna udający włamywacza miał na sobie specjalny kombinezon ze skóry o grubości pół centymetra oraz kilka dresów, jego ciało jest wyraźnie posiniaczone. W trakcie takich ćwiczeń głowa i szyja pozoranta chronione są specjalnym kaskiem. O czarnych rosyjskich terierach krążą już niemal legendy. Niektórzy właściciele nazywają je psami Stalina. Ponoć to właśnie Soso wydał w latach czterdziestych rozkaz wyhodowania na potrzeby armii specjalnej rasy. Podobno psy te wykorzystywane były do walk w Afganistanie i pilnowania łagrów. Pewne jest natomiast to, że rasę wyhodowano w państwowej hodowli "Czerwona Gwiazda", a jej twórcą jest płk Miedwiediew, W żyłach teriera rosyjskiego kłębi się krew blisko 20 różnych odmian. Najwięcej cech odziedziczyły po takich rasach jak: sznaucer olbrzym, airedale terier, rottweiler. By nieco stonować porywczy charakter tej mieszanki, na końcu skrzyżowano ją z nowofunlandem. Rocky trafił do swoich obecnych właścicieli trzy lata temu. Przywieziono go prosto z Rosji. Miał wówczas osiem miesięcy. Ponieważ Rosja nie należy do FCI - Międzynarodowej Federacji Kynologicznej, Rocky by uzyskać rodowód, musiał przejść przez szereg sprawdzianów i testów. W najważniejszej z prób, w trakcie której ocenia się miedzy innymi sylwetkę psa, umiejętność chodzenia przy nodze, wykonywania różnych komend, na 200 możliwych punktów uzyskał on 198 i notę doskonałą. W trakcie kolejnych wystaw jeszcze sześciokrotnie zdobył on takie oceny, a wraz z nimi tytuł championa krajowego. Aby zostać mistrzem, pies musi zdobyć trzy oceny doskonałe. Rocky sprawił ogromną radość opiekunom zdobywając pierwszą nominację do tytułu interchampiona, w Polsce jest tylko jeden taki pies. Znajduje się on w warszawskiej hodowli p. Szczepańskich. Podstawą właściwego ułożenia czworonoga, a później jego dobrego samopoczucia jest, zdaniem gospodarza hodowli, indywidualny kontakt miedzy zwierzęciem a opiekunem. Pies musi czuć się potrzebny, powinien mieć stałe miejsce w domu, musi znać swoje obowiązki i prawa. Teriery rosyjskie to osobniki nieufne wobec obcych, bardzo silne, zdecydowane i szybkie - mówi pan Stanisław - ale jednocześnie łatwo przywiązują się do miejsca. Już po półgodzinnym pobycie w nowym otoczeniu gotowe są bronić go przed obcymi. To sprawia, że są doskonałymi stróżami i obrońcami zarazem. Jeden gest właściciela i warujący przy nogach Rocky wstaje, kolejny znak i łapy psa dorównujące grubością nadgarstkom dorosłego mężczyzny spoczywają na barkach opiekuna. Powoli zmierzamy do wyjścia. Rocky idzie spokojnie, tuż przy nodze. Bujna grzywa zakrywa jego oczy i tylko ruchy białek świadczą, że cały czas obserwuje otoczenie. Na furtce wisi tabliczka z napisem: "nie wchodź! Tu ja stróżuję" i podobiznami dwóch rosyjskich terierów. Tego ostrzeżenia na pewno nie należy bagatelizować. |
||